Marzec w Sewilli
Ależ ten czas leci. To już minęła połowa! Niektórzy powiedzieliby (czego nie lubią matematycy), że nawet to ta większa połowa 🙂 Czas leci, bo wszystko co dobre, szybko się kończy. Zaraz, zaraz… czy na pewno wszystko jest tu dobre? Rzecz jasna, że nie. Nigdy tak nie było, i nigdy tak nie będzie. Nowe miejsce, zwyczaje, […]