Ledwo zakończyła się poprzednia mobilność w hiszpańskiej Grenadzie, a już rozpoczęła się kolejna odsłona programu Erasmus+. Można powiedzieć jedno – pion ekonomiczny w Zespole Szkół Technicznych został praktycznie „wylogowany” z Polski i przeniósł się do Hiszpanii.

Od niedzieli w Grenadzie przebywa nowa grupa uczniów – ośmiu techników ekonomistów, którzy rozpoczęli dwutygodniowe praktyki zawodowe w lokalnych firmach i instytucjach. Uczniowie realizują zadania związane z szeroko pojętą ekonomią, administracją oraz pracą biurową. Każdy dzień wygląda trochę inaczej, ale głównym celem praktyk jest poznanie realiów pracy w zagranicznych przedsiębiorstwach oraz zdobywanie doświadczenia, którego nie da się nauczyć wyłącznie z podręczników.

Co ciekawe, w tym samym czasie do Grenady przyjechali również nauczyciele przedmiotów ekonomicznych oraz nauczyciel języka angielskiego zawodowego. Łącznie cztery osoby uczestniczą w tzw. job shadowingu, czyli obserwacji pracy nauczycieli i funkcjonowania zagranicznych placówek edukacyjnych.

Można więc śmiało powiedzieć, że ekonomia opanowała Granadę na całego. Z jednej strony uczniowie zdobywają doświadczenie zawodowe w firmach, z drugiej nauczyciele obserwują metody pracy, organizację zajęć oraz codzienność hiszpańskich szkół i instytucji edukacyjnych. Wszystko idealnie się ze sobą łączy – praktyka uczniów i rozwój zawodowy nauczycieli mają wspólny mianownik, którym jest nowoczesna edukacja zawodowa i zdobywanie doświadczeń w międzynarodowym środowisku.

Sytuacja w szkole zrobiła się przez to dość wyjątkowa. Część uczniów klas ekonomicznych realizuje praktyki zawodowe w Polsce, część wyjechała właśnie do Hiszpanii, a jednocześnie nauczyciele ekonomii również zniknęli ze szkoły, ponieważ uczestniczą w job shadowingu w Grenadzie. Można więc żartobliwie powiedzieć, że pion ekonomiczny ZST chwilowo działa bardziej w Hiszpanii niż w Polsce.

Nauczyciele pozostają w Grenadzie do czwartku i przez trzy dni robocze uczestniczą w oficjalnych spotkaniach, obserwacjach zajęć oraz mniej formalnych rozmowach dotyczących edukacji zawodowej, organizacji pracy szkół i wymiany doświadczeń. To właśnie na tym polega idea job shadowingu – podpatrywanie dobrych praktyk, wymiana pomysłów i zdobywanie inspiracji, które później można wykorzystać we własnej pracy dydaktycznej.

Tymczasem uczniowie oraz nauczyciel-opiekun zostają w Hiszpanii aż do 6 czerwca i przez kolejne dni będą realizować praktyki zawodowe w swoich miejscach pracy.

Codzienność grupy wygląda bardzo podobnie do poprzedniej mobilności. Uczniowie mieszkają wspólnie w apartamencie, ucząc się organizacji życia codziennego, samodzielności oraz współpracy w grupie. To nie są luksusowe wakacje ani hotel pięciogwiazdkowy, ale właśnie dzięki temu wyjazd ma swój prawdziwy charakter. Wspólne mieszkanie, planowanie dnia, przygotowywanie się do praktyk i codzienne funkcjonowanie za granicą stają się ważną częścią całego doświadczenia.

Nie brakuje również odkrywania hiszpańskiej kultury i lokalnej kuchni. Wieczorne wyjścia do restauracji, poznawanie nowych smaków, tapas i tradycyjnych potraw Andaluzji stały się już niemal obowiązkowym elementem każdego dnia. Oczywiście – jak to zwykle bywa – nie wszystkie kulinarne eksperymenty kończą się pełnym sukcesem, ale właśnie o to między innymi chodzi w Erasmusie+ – o wychodzenie poza własne przyzwyczajenia i poznawanie świata takim, jaki jest naprawdę.

Granada ponownie przywitała uczestników piękną pogodą, wysokimi temperaturami i swoim wyjątkowym klimatem. Wąskie uliczki, gwar hiszpańskich restauracji, widok na góry Sierra Nevada i codzienna energia miasta sprawiają, że nawet zwykły spacer po centrum staje się ciekawym doświadczeniem.

Przed grupą jeszcze sporo intensywnych dni praktyk, nowych doświadczeń i codziennego życia w Hiszpanii. Jedno jest pewne – Erasmus+ po raz kolejny pokazuje, że nauka zawodu może wyglądać zupełnie inaczej niż tradycyjne lekcje w szkolnej sali. A najlepsze historie z Grenady dopiero się zaczynają.